Masz problem z nadwagą. Czekaj na mróz!
Większość tzw. przeciwników zimy twierdzi, że zimą zawsze się tyje. Bzdura! – uważają naukowcy z Uniwersytetu w Maastricht w Holandii, którzy badali zależność między zimnym powietrzem a kontrolowaniem wagi.
Dlaczego? Regularna ekspozycja na zimno może zwiększyć energetyczne wydatki organizmu, spalając kalorie, co pomóc sprzyjać utracie wagi w czasie. To nie musi być od razu podmuch powietrza z północy, ale zdaniem ekspertów wystarczy spadek temperatury o kilka stopni, by spowodować zmiany w metabolizmie człowieka.
Ten typ spalania kalorii, nazywany przez naukowców także termogenezą drżeniową (NST), polega na wytwarzaniu ciepła poprzez nieznaczne, ale szybkie i nieskoordynowane kurcze włókien mięśniowych. NST może zwiększyć spalanie kalorii nawet o 30 procent u zdrowych ludzi w średnim wieku – wynika z badania przeprowadzonego przez holenderskich uczonych.
Na przykład osoby w Holandii potrafią spalić więcej kalorii w zimie niż latem dzięki ćwiczeniom wykonywanych w znacznie niższych temperaturach niż ma to miejsce w wakacje. W związku z tym pierwszym autor badania Wouter van Marken Lichtenbelt i jego koledzy z Wydziału Biologii Człowieka nakłaniają, zwłaszcza osoby otyłe, o to, by spędzały wolny czas na świeżym powietrzu w trakcie najchłodniejszych dni w roku, co pozwoli na szybsze i efektywniejsze zrzucenie zbędnej wagi.
Dodają także, że tzw. hartowanie, czyli spędzanie co najmniej 15 minut w dwóch miejscach o zróżnicowanych temperaturach, zwłaszcza wśród osób starszych, zwiększa zdolność człowieka do wytrzymania fal upałów czy wyjątkowo niskich temperatur, które pojawiają się coraz częściej w ramach zmian klimatu. Dodatkowo takie zachowanie wspomaga utrzymać odpowiednią wagę.
Praktyka ta nie musi być bolesna. Inne badanie wykazało, że dwugodzinny spacer w temperaturze 17 stopni Celsjusza pozwoli spalić zbędny tłuszcz u mężczyzn w średnim wieku w ciągu czterech tygodni.
Jest to przyjemny sposób, aby schudnąć. Udowodniono, że w chłodniejszych warunkach „ludzie czują się komfortowo, pomimo, że wydatkujemy więcej energii w utrzymaniu temperatury ciała na stałym poziomie.
Badanie opublikowano w czasopiśmie Trendy w Endokrynologii i Przemianach Materii.
Opr: J.O





