Fitness w przeszłości

Nie jest prawdą, że fitness to trend nowej ery. Piękno ludzkiego ciała, a zwłaszcza zdrowie zawsze były cenione. Zmieniły się kanony i pomysły dotyczące tego, jak zachować formę, ale ludzkość angażowała się w fitness przez całą swoją historię.

 

 

 

Nawet w obecnej formie, fitness istnieje w niektórych krajach od ponad 100 lat. Tak więc pierwsze symulatory, zdalnie podobne do współczesnych, narodziły się w odległym XIX wieku.

Pierwsze symulatory

W rozwój takich urządzeń w latach 50. XIX wieku zaangażował się szwedzki fizjoterapeuta Gustav Wilhelm Zander . To prawda, że ​​jego celem było stworzenie aparatu do rehabilitacji pacjentów, a nie tylko do uzyskania harmonii. Ale wraz z jego wprowadzeniem terapia medyczno-mechaniczna zyskała największą popularność, a już w 1864 r. Otworzono pierwszy instytut sportowy w Sztokholmie, którego wyposażenie składało się z 27 symulatorów, które dziś są uważane za „przodków” współczesnych analogów.

W 1877 r. rozpoczęła się przemysłowa produkcja aparatu Zander, który udowodnił swoją skuteczność w leczeniu i rehabilitacji pacjentów z urazami układu mięśniowo-szkieletowego. Na początku nowego wieku 79 instytutów Zander ze swoimi symulatorami sportowymi działało już w samych Niemczech.

Na przełomie XIX i XX wieku instytuty mechanoterapii Zandera pojawiły się także w Imperium Rosyjskim – w Petersburgu, Moskwie, Rydze, Odessie, Mikołajowie. W ostatnim mieście symulatory umieszczono w specjalnie skonstruowanym dwupiętrowym budynku w parku miejskim.

Urządzenia

Przez długi czas maszyny Zander były postrzegane głównie jako urządzenia medyczne, a nie sportowe. Pomogły poprawić aktywność układu sercowo-naczyniowego, stymulować trawienie i metabolizm, wzmacniać mięśnie, rozwijać kręgosłup i stawy, przyspieszać regenerację uszkodzonych mięśni. Zander zaprojektował także aparaty, które wykonują różne techniki masażu i leczenia skrzywienia kręgosłupa.

Zgodnie z zasadą pracy urządzenia do mechanoterapii podzielono na pasywne i aktywne. Pierwsza, zgodnie z encyklopedycznym słownikiem F. A. Brockhausa i I. A. Efrona, „uratowała siłę pacjenta i jednocześnie bez żadnego napięcia z jego strony działała mechanicznie na mięśnie poprzez wstrząsanie, filcowanie, szarpanie, prasowanie i ruch wibracyjny specjalnych urządzeń” .

W rzeczywistości pasywne symulatory były zasilane z zewnętrznego źródła energii, podczas gdy aktywne wymagały wysiłku mięśniowego od osoby.

Jak było

Oczywiście, symulatory przeszłości różniły się wizualnie od współczesnych – czym różnią się opisy instrumentów, których wygląd przewidział Jules Verne w swoich powieściach science fiction. Większość jego przewidywań naprawdę się sprawdziła, ale wygląd urządzeń, które przepowiedział, bardzo różnił się od opisów.

Ogromne urządzenia mechanoterapii Gustava Zandera, zaprojektowane ponad sto lat temu, zostały wykonane z metalu, wysokiej jakości drewna i prawdziwej skóry. Ich szczegóły zapożyczono ze zwykłych sfer życia. Tak więc na poprzedniku aparatu roweru treningowego znajdowało się prawdziwe siodło kawalerii, ręcznie zszywane rymarstwem i polerowane mosiężne strzemiona.

Interesujące jest to, że byli zaangażowani w symulatory retro w zwykłych ubraniach – wtedy specjalistyczne sporty po prostu nie istniały. Ponadto w tamtych czasach nie było jeszcze akceptacji obnoszenia się z ciałem, a przodkowie obecnego pitchingu i fitososów udali się do „hali” w pełnym stroju …

Dobrze ubrani mężczyźni i kobiety, wirujące odlewane koła i koła zębate, kołyszące dźwignie i kołysanki, idące gdzieś do piwnicy – do urządzeń napędowych – szerokie pasy, dźwignie przypominające przełączniki, jak wyposażenie kolejowe … Oczywiście zauważalne są pierwsze „centra fitness” różni się od tego, do czego wszyscy jesteśmy dzisiaj przyzwyczajeni.

Ale to Gustav Wilhelm Zander, półtora wieku temu, wymyślił projekty i zasady działania, na których nadal opiera się praca symulatorów, których dziś używamy.

 

 

Opracowanie: Chris D.

Źródło: fitfixed.com

Odżywki i suplementy - porównaj ceny